Media o raporcie GRAPE & Biedronki

Media o raporcie GRAPE & Biedronki

„Takiego raportu w Polsce jeszcze nie było”, „Twarde dane z zaplecza Biedronki”, „Naukowcy odkryli coś zaskakującego” – piszą media o współpracy badaczy GRAPE z Biedronką. Szczegółowe wyniki naszych badań znajdują się tutaj

 

Biznes Enter:

Takiego raportu w Polsce jeszcze nie było. Naukowcy w ramach strategicznej współpracy z Jerónimo Martins dostali dostęp do tysięcy danych największego prywatnego pracodawcy nad Wisłą – sieci Biedronka. Firma nie ingerowała w żaden sposób we wnioski ekonomistów, badania były prowadzone bez żadnej z góry założonej tezy. Efekt? Fascynująca wiwisekcja największej machiny handlowej w tej części świata. 

Firma zdecydowała się na bezprecedensowy ruch w świecie nadwiślańskiego biznesu – na swoje 30-lecie udostępniła coś, co każda firma uznaje za swój najcenniejszy zasób – zbiory danych. Weszła we współpracę z niezależnym Ośrodkiem Badawczym GRAPE, który jest także strategicznym partnerem serwisu Biznes Enter. Efektem jest raport pt. „Biedronka w kontekście polskiej gospodarki i sektora detalicznego”, autorstwa m.in. Marcina Kasperczyka z Imperial College London, Łukasza Rachela z University College London, a także prof. Joanny Tyrowicz z Ośrodka Badawczego GRAPE (wraz z zespołem badawczym Ośrodka).

Dokument na 140 stronach zgłębia wszystkie aspekty funkcjonowania tak potężnego podmiotu w gospodarce naszego kraju. Co niezwykle istotne, Biedronka przekonuje, że to nie jest „projekt konsultingowy”. To badania podstawowe prowadzone bez z góry postawionej tezy, z wykorzystaniem rygorystycznej metodologii naukowej. Jak podkreśla prof. Joanna Tyrowicz, dane pozwalają „zrobić serię fotografii polskiej gospodarki” – od cen żywności, przez płace, po rozwój lokalny.

Źródło: Biznes Enter

 

PAP Biznes

Biedronka zwiększa produktywność szybciej niż cały sektor, sieć dyskontów ma wpływ na ograniczanie tempa wzrostu cen żywności w Polsce - wynika z raportu przygotowanego przez ekspertów GRAPE. – Sektor handlu detalicznego rośnie wolniej pod względem produktywności niż reszta gospodarki, co nie jest zaskakujące, tak jest w każdym kraju europejskim. (...). Tempo wzrostu w Biedronce jest zdecydowanie wyższe niż w reszcie sektora. (...) Skąd się to bierze? (...) Z danych wynika, że do 2015 roku mniej więcej trzy czwarte wzrostu, to był wzrost liczby supermarketów, ale proporcja zaczęła się zmieniać i coraz większy wpływ na rozwój Biedronki mają też czynniki po stronie sprzedaży na sklep – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Łukasz Rachel z University College London, jeden z autorów raportu o rozwoju sektora handlu detalicznego i wpływie Biedronki na gospodarkę.

– To jest odzwierciedlenie procesu, który dokonuje się w całej gospodarce – konwergencja całej polskiej gospodarki właśnie w dużym stopniu też opiera się na coraz większej efektywności działalności – dodał.

Źródło: PAP Biznes

 

Money.pl

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w Polsce w 2024 r. były przeciętnie (z uwzględnieniem ich udziałów w spożyciu gospodarstw domowych) o ponad 66 proc. wyższe niż dekadę wcześniej. Skumulowana inflacja w tej kategorii towarów była więc w tym okresie o ponad 20 pkt proc. wyższa niż średnio w UE. Żywność nad Wisłą podrożałaby jednak jeszcze bardziej, gdyby nie konkurencja cenowa największych sieci handlowych.

To jedno z wielu ustaleń ekonomistów z polskiego ośrodka badawczego GRAPE, którzy przeanalizowali szczegółowe dane Biedronki. Dlaczego właśnie tej sieci? Ze względu na to, że istnieje od połowy lat 90., czyli od wczesnego etapu transformacji polskiej gospodarki, a także z powodu skali działalności, Biedronka jest dla ekonomistów cennym źródłem wiedzy.

Rok temu udostępniła im ona swoje historyczne zbiory. Wcześniej były one analizowane wyłącznie na jej wewnętrzne potrzeby. Ekonomiści opisali swoje wnioski w opublikowanym właśnie raporcie "30 lat wzrostu – wpływ Biedronki na gospodarkę Polski i sektor detaliczny". Jak tłumaczyła na środowej konferencji prof. Joanna Tyrowicz, założycielka GRAPE, dostęp do historycznych zbiorów szczegółowych danych pozwala na nowo – w sposób bliższy przeciętnemu konsumentowi – opowiedzieć historię transformacji polskiej gospodarki w ostatnich 30 latach. Jak dodała, taka otwartość przedsiębiorstw na środowisko naukowe w Polsce nie miała precedensu, a i w innych krajach jest rzadkością.

Źródło: Money.pl

 

Business Insider

Analitycy ośrodka badawczego GRAPE przygotowali raport o rozwoju sektora handlu detalicznego w Polsce i o wpływie największej sieci handlowej w Polsce – Biedronki – na procesy zachodzące w tym sektorze i w całej naszej gospodarce ostatnich 30 lat.

Jak wyliczono w raporcie, z którego obszerne wnioski opublikowała Biedronka, od 2015 r. ceny żywności w Biedronce rosły o 25 punktów procentowych wolniej niż w reszcie gospodarki. To efekt sprawnego zarządzania łańcuchem dostaw i silnej pozycji negocjacyjnej. Sieć nie tylko utrzymuje niższe ceny, ale także wpływa na strategie cenowe innych graczy.

Badacze poszli jednak dalej i nie tylko przeprowadzili analizę 30 lat funkcjonowania sektora handlowego w kraju, ale też przeprowadzili eksperyment myślowy, w którym założyli, że Biedronka znika z Polski, a jej miejsce zajmują konkurenci. W takim scenariuszu ceny w sklepach wzrosłyby zauważalnie, bo Biedronka od lat oferuje niższe ceny niż inne sieci, wymuszając na nich konkurencję. To właśnie ta presja sprawia, że inflacja w Polsce jest niższa.

Źródło: Business Insider

 

Biznes24

Z raportu GRAPE nt. wpływu sieci Biedronka na polską gospodarkę i na procesy w sektorze detalicznym w ciągu ostatnich 30 lat wynika, że skala i efektywność działania jednego przedsiębiorstwa mogą oddziaływać na funkcjonowanie całego rynku, a jednym z najbardziej widocznych efektów tego wpływu są ceny.

– Sektor retail w Polsce ma jeszcze cały czas potencjał do doganiania innych w Europie i przestrzeń do wzrostu produktywności tzn. że najlepsze polskie firmy retailowe mają jeszcze daleko do produktywności firm UE. Jest jeszcze przestrzeń, żeby ich produktywność się poprawiała – powiedziała współautorka badania GRAPE Joanna Tyrowicz na konferencji prasowej. – Polem do poprawy produktywności jest m.in. optymalizacja łańcuchów produkcyjnych i łańcuchów dostaw – dodał Marcin Kacperczyk.

Drugi ze współautorów raportu, Łukasz Rachel, przekazał zaś, że w latach 2015-2024 ceny żywności w Biedronce rosły łącznie o 25 pkt proc. wolniej niż w reszcie gospodarki, co oznacza, że roczna dynamika tych cen była niższa o około 0,6 pkt proc. Dzięki efektywnemu zarządzaniu łańcuchem dostaw oraz silnej pozycji negocjacyjnej sieć przekłada swoją skalę na niższe ceny dla konsumentów, jednocześnie wpływając na strategie cenowego całego rynku.

Źródło: Biznes24

 

Strefa Biznesu

Raport przygotowany przez ośrodek badawczy GRAPE pokazuje, że Biedronka zwiększa produktywność szybciej niż cały sektor. Sieć dyskontów ma wpływ na ograniczanie tempa wzrostu cen żywności w Polsce. – Sektor handlu detalicznego rośnie wolniej pod względem produktywności niż reszta gospodarki, co nie jest zaskakujące, tak jest w każdym kraju europejskim. (...). Tempo wzrostu w Biedronce jest zdecydowanie wyższe niż w reszcie sektora. (...) Skąd się to bierze? (...) Z danych wynika, że do 2015 roku mniej więcej trzy czwarte wzrostu, to był wzrost liczby supermarketów, ale proporcja zaczęła się zmieniać i coraz większy wpływ na rozwój Biedronki mają też czynniki po stronie sprzedaży na sklep – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Łukasz Rachel z University College London, jeden z autorów raportu o rozwoju sektora handlu detalicznego i wpływie Biedronki na gospodarkę.

– To jest odzwierciedlenie procesu, który dokonuje się w całej gospodarce - konwergencja całej polskiej gospodarki właśnie w dużym stopniu też opiera się na coraz większej efektywności działalności – dodał. Jak wskazał, Biedronka wygenerowała około 35 proc. całkowitego przyrostu zatrudnienia w handlu detalicznym w sektorze przedsiębiorstw, tworząc ok. 65 tys. miejsc pracy między połową lat 2000. a 2024 r., a obecnie co siódmy pracownik dużego handlu detalicznego jest zatrudniony w Biedronce.

Źródło: Strefa Biznesu

 

Dla Handlu

Naukowcy z ośrodka badawczego GRAPE przeanalizowali raporty wewnętrzne sieci sklepów Biedronka z lat 2008-2025  i opublikowali raport o wpływie Biedronki na polską gospodarkę, wskazując, że sieć ma istotny wpływ na ograniczanie tempa wzrostu cen żywności w Polsce.

Jak podano w raporcie GRAPE, wskaźniki cen Biedronki ważone wielkością sprzedaży wykazują szybszą dezinflację w latach 2023-24 niż wskaźniki GUS. Wynika to z faktu, że konsumenci w czasach inflacji wybierają tańsze i promocyjne produkty, także pod markami własnymi a te ceny rosły wolniej niż średni wskaźnik cen żywności publikowane przez GUS. 

- Ceny żywności pozostają niższe iż w innych krajach UE, nawet w naszym regionie. Częściowo może być to związane z dużym sektorem rolnictwa i przetwórstwa spożywczego w Polsce. Ale badanie na danych Biedronki pokazało, że trzymanie cen w ryzach przez tę sieć namacalnie obniża inflację cen żywności w Polsce - powiedziała prof. Joanna Tyrowicz, współautorka badania.

Joanna Tyrowicz wskazała, że w ekonomii obowiązuje teoria "lepkości cen", czyli ich niezmienności w dłuższym okresie, ze względu na nakład pracy i komplikacje, które to wywołuje. - Tymczasem w Biedronce tylko 0,5 proc. cen w okresie kwartału nie zmienia się. To jest zupełnie nieprawdopodobny wskaźnik, który pokazuje dynamikę Biedronki i polskiego rynku - podsumowała. 

Źródło: Dla Handlu

 

Fakt

Biedronka, największa sieć handlowa w Polsce i naukowcy skupieni wokół GRAPE (Group for Research in Applied Economics) nawiązali strategiczną współpracę. To jedno z najbardziej szczegółowych badań dotyczących handlu w Polsce. Naukowcy z niezależnego ośrodka badawczego GRAPE dostali dostęp do danych, które zwykle pozostają poza zasięgiem opinii publicznej: sprzedaży, cen, kosztów i zatrudnienia ze wszystkich sklepów sieci Biedronka. Sprawdzili, jak sieć dyskontów realnie wpływa na całą gospodarkę.

Kluczowym elementem badania był dostęp do danych Biedronki. Jak podkreśla prof. Joanna Tyrowicz, współzałożycielka GRAPE, to sytuacja wyjątkowa w skali międzynarodowej. – To było zaskoczenie, że dostaliśmy do nich dostęp. To jest tak rzadkie w skali świata. Dostaliśmy dane i o sprzedaży, i o kosztach, znaczy w sensie: wszystko – mówiła podczas spotkania z mediami.

– Cieszymy się, że Biedronka obdarzyła naukę tak dużym zaufaniem i z otwartością udostępniła szerokie spektrum danych, wspierając badaczy z Polski i ze świata – podkreśliła prof. Joanna Tyrowicz.

Z raportu wynika, że ceny w Biedronce rosły w ostatniej dekadzie nawet o ok. 25 punktów procentowych wolniej niż ogólny wskaźnik inflacji. Raport wskazuje, że w latach 2015–2024 żywność w sieci drożała średnio o ok. 0,6 punktu procentowego rocznie wolniej niż w całej gospodarce.

Z danych wynika, że Biedronka wygenerowała ok. 35 proc. całkowitego przyrostu zatrudnienia w handlu detalicznym w sektorze przedsiębiorstw.

Źródło: Fakt

 

Wiadomości Handlowe

Czy jedna sieć handlowa może realnie wpływać na poziom inflacji w całym kraju? Najnowszy raport GRAPE „3 dekady transformacji” nie pozostawia złudzeń – Biedronka nie tylko zmieniła oblicze polskiego handlu, ale przez ostatnie lata stała się jednym z kluczowych mechanizmów ograniczających wzrost cen żywności. Skala wpływu jest większa, niż wielu przypuszcza.

Zespół GRAPE pokazuje, że od 2015 roku Biedronka odgrywa istotną rolę w ograniczaniu tempa wzrostu cen żywności w Polsce. Dzięki efektywnemu zarządzaniu łańcuchem dostaw oraz silnej pozycji negocjacyjnej sieć przekłada swoją skalę na niższe ceny dla konsumentów, jednocześnie wpływając na strategie cenowe całego rynku.

- Ceny żywności w Polsce pozostają niższe niż w innych krajach UE, nawet w naszym regionie. Częściowo może być to związane z dużym sektorem rolnictwa i przetwórstwa spożywczego w Polsce. Ale badanie na danych Biedronki pokazało, że trzymanie cen w ryzach przez tę sieć namacalnie obniża inflację cen żywności w Polsce – wyjaśnia prof. Joanna Tyrowicz, współautorka badania.

Źródło: Wiadomosci Handlowe

 

Portal Spożywczy

GRAPE wraz z ekspertami opublikował raport o rozwoju sektora handlu detalicznego w Polsce i o wpływie największej sieci handlowej w Polsce - Biedronki, na procesy zachodzące w tym sektorze i w całej gospodarce ostatnich 30 lat. Opracowanie obejmuje zagadnienia, takie jak kształtowanie cen, jakość rynku pracy oraz konkurencyjność sektora detalicznego. Jednym z najbardziej widocznych efektów tego wpływu są ceny. W latach 2015–2024 ceny żywności w Biedronce rosły łącznie o 25 pkt. proc. wolniej niż w reszcie gospodarki, co oznacza, że roczna dynamika tych cen była niższa o ok. 0,6 punktu procentowego.

Raport osadza rozwój Biedronki w szerokim kontekście transformacji gospodarczej Polski: od lat 90., kiedy powstawały pierwsze sklepy sieci, przez okres poakcesyjnego wzrostu po wejściu do Unii Europejskiej, aż po współczesne wyzwania związane z cyfryzacją i globalnymi szokami takimi jak pandemia koronawirusa czy wybuch wojny w Ukrainie.

Źródło: Portal Spożywczy

 

Inwestycje.pl

Dyskonty w Polsce mają jeszcze potencjał do wzrostu produktywności i efektywności w porównaniu z innymi sieciami europejskimi, ocenili ekonomiści z ośrodka badawczego GRAPE (Group for Research in APplied Economics). Opierając się na danych z sieci Biedronka, wskazali w raporcie, że Biedronka i inne dyskonty w Polsce odgrywają istotną rolę w ograniczaniu tempa wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych w naszym kraju. 

Z raportu GRAPE nt. wpływu sieci Biedronka na polską gospodarkę i na procesy w sektorze detalicznym w ciągu ostatnich 30 lat wynika, że skala i efektywność działania jednego przedsiębiorstwa mogą oddziaływać na funkcjonowanie całego rynku, a jednym z najbardziej widocznych efektów tego wpływu są ceny.  

„Sektor retail w Polsce ma jeszcze cały czas potencjał do doganiania innych w Europie i przestrzeń do wzrostu produktywności tzn. że najlepsze polskie firmy retailowe mają jeszcze daleko do produktywności firm UE. Jest jeszcze przestrzeń, żeby ich produktywność się poprawiała” – powiedziała współautorka badania GRAPE Joanna Tyrowicz na konferencji prasowej. „Polem do poprawy produktywności jest m.in. optymalizacja łańcuchów produkcyjnych i łańcuchów dostaw” – dodał członek rady naukowej GRAPE Marcin Kacperczyk. 

Źródło: Inwestycje.pl

 

WNP

Analitycy ośrodka badawczego GRAPE przygotowali dokument, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Przeanalizowali raporty wewnętrzne sieci sklepów Biedronka z kilkunastu lat, a efektem analizy jest nie tylko odpowiedź na często padające pytanie o to, jaki sklep jest najtańszy. Z raportu wynika także, jaki jest wpływ Biedronki na inflację w Polsce.

Analitycy GRAPE - na podstawie raportu "Biedronka w kontekście polskiej gospodarki i sektora detalicznego" przeprowadzili eksperyment myślowy: założyli scenariusz, w którym Biedronka znika, a jej udział przejmują konkurenci. Poziom cen w Polsce wzrósłby w zauważalnym stopniu - przekonują naukowcy w raporcie, do którego dotarł Biznes Enter.

Wynika to z faktu, że sieć od lat oferuje średnio niższe ceny niż inne sklepy, wywierając presję na cały rynek. Szacunki pokazują, że od 2015 r. inflacja cen żywności mogłaby być wyższa o około 0,6 punktu procentowego rocznie. Choć liczba ta może wydawać się niewielka, w dłuższym okresie oznacza ogromne różnice. W skali niemal dekady przekłada się to na miliardowe oszczędności dla gospodarstw domowych.

Źródło: WNP

 

Bank

Jak wskazuje raport Ośrodka Badawczego GRAPE, co czwarta złotówka wydawana przez Polaków na żywność trafia do sieci Biedronka. Jej polityka cenowa ma więc przełożenie na kształtowanie się inflacji i warunki konkurencji. Raport wskazuje także na efekty działalności Biedronki na rynek pracy oraz dochody budżetowe państwa i samorządów.

Biedronka urosła razem z polską gospodarką. Z sieci rozwijającej się w realiach wczesnej transformacji przekształciła się w największego detalistę w kraju, obecnego dziś w blisko 4 tys. lokalizacji. Jej historia pokazuje, jak przez ostatnie trzy dekady zmieniał się polski handel – od rozdrobnionego rynku do nowoczesnego, silnie konkurencyjnego sektora, który stał się jednym z głównych kanałów codziennej konsumpcji. Realna sprzedaż Biedronki wzrosła w badanym okresie ponad 4,5-krotnie, a sieć odpowiada już za ok. 6 proc. wartości dodanej w handlu detalicznym.

– Biedronka jest bardzo dużym pracodawcą i ogromnym dostawcą dóbr konsumpcyjnych dla rodzin w Polsce, więc jej wpływ w tych obszarach jest największy – mówi agencji Newseria prof. Joanna Tyrowicz, współzałożycielka Ośrodka Badawczego GRAPE. – Następne jest kreowanie wartości dodanej i generowanie produktywności w sektorze handlu detalicznego. To, co nas zainspirowało do dalszych badań, to pytanie, na ile sprawny handel detaliczny wpływa na produktywność firm, które produkują żywność. Zazwyczaj się nie zastanawiamy nad tym, czy obecność dużych sieci handlowych przekłada się na działanie firm przetwórstwa spożywczego, a przekłada się silnie – podkreśla.

Źródło: Bank