Zmiany w zawodach

Zmiany w zawodach

Rynek pracy podlega ciągłym zmianom, to fakt. Niektóre jego aspekty, takie jak średnie wynagrodzenie czy poziom bezrobocia, zmieniają się dynamicznie i są stosunkowo łatwo do zmierzenia i zaobserwowania. Są jednak zmiany, które choć zachodzą powoli i niełatwo je dostrzec gołym okiem wpływają znacząco na to jak pracujemy. Dobrym przykładem są zmiany jakim podlegają zawody. Zmieniają się obowiązki wykonywane w ramach danych stanowisk oraz wymagania pracodawców wobec kandydatów, a konsekwencje tych zmian idą dalej niż znikanie szyldów. Stanowisko kierownika dziś, nie jest takie samo jak stanowisko kierownika 50 lat temu.

Alexandra Spitz‐Oener (Humboldt University) sprawdziła jak na przestrzeni 20 lat zmieniły się obowiązki wykonywane w ramach tych samych zawodów. Badaczka wykorzystała dane z ankiet przeprowadzonych w okresie 1979 - 1992, w których pracownicy ponad 30 różnych branż z Niemiec Zachodnich odpowiadali na pytania dotyczące czynności wykonywanych na bieżąco w pracy. Jej analiza wykazała, że zadania wykonywane przez pracowników na tych samych stanowiskach są coraz bardziej złożone. Częściej wykonywane były zadania trudne do skodyfikowania dla maszyny i wymagające zaangażowania umysłowego takie jak planowanie, projektowanie czy sprzedawanie. Coraz rzadziej natomiast pracownicy wykonywali czynności kodyfikowalne takie jak księgowanie czy obsługa maszyn. Tendencje te wzmocnione były także przez rosnące użycie komputerów, które zastępowały pracowników w prostych i powtarzalnych obowiązkach. 

Perspektywa pracowników może być jednak myląca, na przykład gdyby na skutek częstszego wykorzystania komputerów ich percepcja dotycząca wykonywanych zadań była zniekształcona. Co na to pracodawcy? W większości zawodów duże znaczenie zyskują zadania analityczne trudne do skodyfikowania. Enghin Atalay (Fed), Phai Phongthiengtham (IBM), Sebastian Sotelo (Uniwersytet Michigan) i Daniel Tannenbaum (Uniwersytet Nebraski) stworzyli ogromny zbiór danych na podstawie blisko 9 milionów ogłoszeń o pracę opublikowanych w amerykańskich gazetach między 1940 a 2000 rokiem. Następnie stosując metody uczenia maszynowego do każdego ogłoszenia przypisali tytuł zawodu pochodzący ze współczesnej, standardowej, klasyfikacji zawodów używanej w USA. Na końcu, badacze porównali jak w czasie zmieniała się częstotliwość występowania słów związanych z zadaniami wykonywanymi w poszczególnych zawodzie. Zadania, zwłaszcza rutynowe, wymagające zdolności manualnych są coraz rzadsze. Na przykład w ogłoszeniach na stanowiska kierownicze, wśród wymienionych obowiązków w latach 50-tych ubiegłego wieku zaskakująco często były powtarzalne zadania kodyfikowalne takie jak obsługa różnych sprzętów, urządzeń pomiarowych, przeprowadzanie napraw czy prostych obliczeń. Natomiast w roku 2000 odsetek takich wymagań był marginalny, za to od kierowników wymagano częściej zdolności analitycznych i umiejętności budowania relacji.

Kierownik to przykład bardzo ogólnego stanowiska, nie dziwi więc, że zmienia się zakres jego obowiązków. Jednak podobne zmiany dotyczą także osób pracujących w wąsko wyspecjalizowanych zawodach. Ann Bartel, Casey Ichniowski (oboje z Columbia Business School) oraz Kathryn Shaw (Stanford University) przeanalizowali zdania pracowników z 200 fabryk w USA, w których produkuje się różnego rodzaju zawory. Pytania skierowane do operatorów maszyn dotyczyły tego, czy umiejętności analityczne (czyli m.in. związane z matematyką, programowaniem, rozwiązywaniem problemów czy ogólną inżynierią) są bardziej niż kiedyś przydatne na ich stanowisku. Okazało się, że tam gdzie pojawiły się nowoczesne maszyny, operatorzy częściej wskazywali na wysoką przydatność tych analitycznych umiejętności, bo ich praca wymagała rozwiązywania bardziej złożonych problemów.

W przeciwieństwie do pierwszych kilku dekad powojennych, od jakiegoś czasu głębokie zmiany obowiązków wykonywanych w ramach zawodów stały się faktem i dotyczą pracowników na wszystkich szczeblach organizacji. Nawet jeśli nazwa stanowiska nie zmienia się od dekad, zakres czynności ulega diametralnym zmianom. Można oczywiście zostać u tego pracodawcy, u którego niewiele się zmienia – ale, wszystko do czasu. Ściślej: do czasu jego bankructwa. 

GRAPE | Tłoczone z danych dla Dziennika Gazety Prawnej, 3 czerwca 2022 r.
Tags: 
Tłoczone z danych